.

Z historii skautingu i harcerstwa

TRUDNE POWOJENNE HARCERSKIE LATA

Powojenne, bo na pograniczu końca II wojny światowej i coraz szerszym zakresie na wyzwalanej od Niemców polskiej ziemi. Harcerskie, ponieważ o nowym etapie dziejów ruchu harcerskiego tu chodzi. Etap, który np. Kazimierz Koźniewski nazwał “ZHP drugi”; słusznie czy niesłusznie ... ? I wreszcie trudne, za Krzysztofem Persakiem rozumując, ponieważ walka o kształt harcerstwa “... rozpoczęła się już w 1945 roku, z chwilą jego powojennej restytucji i trwała – z różnym natężeniem i rezultatami – aż do chwili likwidacji Związku Harcerstwa Polskiego pięć lat później”. Właśnie, czy doszło do pełnej likwidacji?

Trudne lata, bowiem – co w szeregu przypadkach wyglądało paradoksalnie i stanowiło mało wyraźny obraz – o ile władzom państwowym chodziło o powołanie do życia nowego harcerstwa, o tyle masowo zgłaszająca się do drużyn młodzież myślami było przy dawnym, przedwojennym, a więc starym i tradycyjnym harcerstwie, wyrosłym na gruncie skautingu, treściach wyzwoleńczo-narodowościowych i chrześcijańskich. Dodajmy, że znaczną rolę odegrał czas wojny, jakże jeszcze świeży, ów nimb bezprzykładnego szaroszeregowego bohaterstwa. A także świadomość iluż to instruktorów ZHP zaangażowanych było ... w różnych organizacjach konspiracyjnych: wojskowych i cywilnych. I wreszcie jak napisał Andrzej Janowski, w szkicach o Aleksandrze Kamińskim, mając na myśli “Kamienie na szaniec”, “... Przez duży odłam młodzieży książka ta traktowana była jak ewangelia, której pierwsze powojenne wydanie ukazało się w 1946 roku !”

Jak wyglądała w obrazie tym harcerska Wielkopolska? Pytanie to stawiamy prowokacyjnie, choć wiele już nagromadzonej zostało literatury, tej ogólnej i wielkopolskiej, by wspomnieć tylko “Wspomnienia bukowskiego harcerza”, Henryka Blimela (Poznań 1996). MOŻE JEDNAK DORZUCIMY SWE REFLEKSJE, SWE WSPOMNIENIA ? Czekamy ... w przekonaniu, że nie wszystko jeszcze zostało powiedziane i dopowiedziane. Stoimy zaś przed faktem opracowania możliwie jak najpełniejszych dziejów harcerstwa, naszego, liczącego się regionu.

I jeszcze jedna, istotna refleksja na koniec: Harcerstwo jako organizacja wychowawcza, starała się zachować neutralność wobec toczącej się w kraju walki politycznej. ZHP było jedną z nielicznych organizacji społecznych, która odmówiła podpisania deklaracji wzywającej do głosowania “trzy razy tak” w referendum w 1946 roku. Podobne stanowisko zajęły władze Związku wobec wyborów do Sejmu Ustawodawczego.

“Cicha Woda”

powrót